Miałem dzisiaj wspaniały sen, jeden z najlepszych jakie miałem, więc postanowiłem wam go opisać. Na pewno wszyscy z was wiedzą czym jest magia.

Różne rzeczy potrafią się przyśnić, nawet pokaz iluzji

pokaz iluzjiNiektórzy z was wierzą w jej istnienie inni natomiast nie. Niektórzy z was zapewne byli na miejscu widza kiedy w waszym mieście odbywały się pokazy iluzjonistyczne. Magia to coś w co chciałbym wierzyć i właśnie o tym był mój sen. Byłem małym chłopcem uczącym się magii w małej i malowniczej wiosce gdzieś na skraju świata, jednak nie była to magia jaką znamy, nie był to pokaz iluzji na scenie. Pokazy magii tutaj przeważnie kończyły się jakimś pożarem, czy innymi groźnymi wypadkami. Królowała tutaj magia żywiołów, było ich kilka, a mianowicie: ogień, woda, ziemia, kamień, elektryczność, życie. Ja władałem magią ognia, oraz znałem kilka zaklęć magii życia przez co byłem znany nie tylko w naszej wiosce, ale w całym królestwie. Pewnego dnia przyjechała do naszej wioski zakapturzona postać, rzadko kiedy miewamy gości, więc się zdziwiliśmy i bacznie go obserwowaliśmy. Gdy zapadła noc udałem się spać, jednak po jakimś czasie obudził mnie szmer przy drzwiach, ktoś chciał się włamać, wstałem z łóżka i mamrotałem instancję zaklęcia aby pozbyć się wroga, nagle drzwi się otworzyły a w nich stała zakapturzona postać, uderzyłem w nią ognistym zaklęciem, jednak bez problemu je odbił. Podszedł do mnie, pochylił się i wyszeptał że musimy uciekać. Wziął mnie ze sobą niczym worek ziemniaków, wsadził na konia i pojechaliśmy zostawiając za sobą wioskę.

W drodze opowiedział mi, że zło, które czekało w mroku setki lat teraz z niego wychodzi i ja jestem jedynym, który może ocalić królestwo. Pierwszym moim celem miały być orki na wschód od mojej wioski, które rozbiły tam obóz. Jednak w tym momencie się obudziłem i nie byłem z tego powodu szczęśliwy.

Szukając iluzjonisty zapraszam na stronę:

http://panzabek.pl

Kategorie: Rozrywka